RSS
 

Paroizolacja – dawać czy nie (1)

10 Wrz

paroizolacja poddaszaParoizolacja – na temat folii paroizolacyjnej na pewno naczytaliście się już mnóstwa różnych informacji. Niektóre z nich są poprawne, kiedy indziej niestety nie. Najczęściej dręczące, większość inwestorów,  pytania to:
– czy ją w ogóle zakładać – coś to da ? a może jej w ogóle nie zakładać ?
– dawać ją tylko w pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności np. kuchnia, łazienka – a może na całym poddaszu ?
– przyklejać ją do ścian, jeśli tak to czym, a może tylko wypuścić przy ścianach i pozostawić bez klejenia ?
– folia paroizolacyjna powinna być poklejona na łączeniach, a może pozostawić ją bez klejenia jak membranę dachową ?
To tylko te najczęstsze  z pytań, jest jeszcze mnóstwo innych, ale na początek skupmy się na przedstawionych powyżej.

Paroizolacja – dawać czy nie

Jak sama nazwa wskazuje folia ta ma za zadanie nieprzepuszczenie wilgoci – pary wodnej do przegrody dachu z pomieszczeń budynku. Może ktoś powiedzieć – no przecież kiedyś foli nie było, a i tak dach był suchy. Tak to prawda, ale… wcześniej nikt nie mieszkał na poddaszach, nikt ich nie zagospodarowywał na mieszkania. Co więcej, nie było membran dachowych, dachówki klejone były na zaprawę, a jeśli była jakaś izolacja, to była tak cienka że nikt jej nie brał na poważnie, po strychu natomiast szalał wiatr z prędkością „światła”- jak byłoby więcej  miejsca, to latawce można byłoby puszczać na. Potem nastała era wymiany okien, ociepleń od wewnątrz no i ta „biedna” para wodna nie miała już dokąd za bardzo uciekać – zwłaszcza że przy wymianie okien zapominano o dodatkowej wentylacji mieszkań – więc cała idzie w dach i w tym momencie zaczynają się problemy.

Dziś przedstawię, za pomocą rysunku, co się dzieje, kiedy taka paroizolacja jest założona, ale z „małym” błędem.

 

poddasze - paroizolacja

 Krótki opis rysunku:
– żółta linia – linia ułożonej izolacji (wełny mineralnej) oraz folii paroizolacyjnej,
– ciemno niebieski prostokąt na żółtej linii – właz schodów strychowych,
– czerwone strzałki – ciepłe wilgotne powietrze,
– niebieskie kropki – skroplona para wodna na membranie dachu (kropelki wody),
– niebieskie strzałki – kierunek opadania kropelek wody,
– siwy prostokąt – jętki

W tym konkretnym przypadku izolacja została ułożona między krokwiami, tylko do wysokości jętek (10 cm powyżej) i między jętkami. Tak samo została ułożona folia paroizolacyjna. Wraz z wstawieniem schodów strychowych pojawia się duży problem. Paroizolacja w tym miejscu zostaje przerwana. W zimie ciepłe powietrze (czerwone strzałki) przedostaje się właśnie tym włazem do części nieogrzewanej i nie izolowanej (strych), para wodna natychmiast skrapia się na membranie dachowej (różnica temp.), powstają krople wody (niebieskie kropki), które z kolei opadają – zgodnie z prawem grawitacji (niebieskie strzałki) – na izolację pomiędzy jętkami. Izolacja (wełna mineralna) robi się mokra co jest równoznaczne z utratą właściwości izolacyjnych.  Jeśli zbierze się dużo wody, przeniknie ona aż do folii paroizolacyjnej i pozostanie uwięziona pomiędzy folią a wełną mineralną – powstanie pleśń i grzyby.

Dla uniknięcia tego problemu – izolacja (wełna mineralna) i paroizolacja powinna być ułożona aż do kalenicy ( linia koloru zielonego). Dzięki takiemu rozwiązaniu unikniemy problemów ze skraplaniem się wody na strychu.

poddasze - paroizolacja

Krótki opis rysunku:
– zielona linia – linia ułożonej izolacji (wełny mineralnej) oraz folii paroizolacyjnej,
– niebieski prostokąt  – właz schodów strychowych,
– siwy prostokąt – jętki

Inną możliwością jest całkowite wyłączenie strychu.

poddasze - paroizolacja

Krótki opis rysunku:
– zielona linia – linia ułożonej izolacji (wełny mineralnej) oraz folii paroizolacyjnej,
– siwy prostokąt – jętki

 
 

Tagi:

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. Tom

    14 września 2013 o godz. 08:38

    Załóżmy, że dom od razu jest projektowany jako taki z poddaszem nieużytkowym. Wełna położona jest poziomo na płytach gk stanowiących sufit dla parteru. Właz na poddasze jest, więc i ciepło ma gdzie uciekać. Jak zaizolować to miejsce?

     
    • Andrzej

      19 września 2013 o godz. 20:00

      Tu niestety pojawia się problem, ponieważ włazu nie da się uszczelnić tak, aby para wodna nie dostawała się na poddasze. Proponowałbym ułożenie zarówno izolacji jak i paroizolacji aż do kalenicy. W przeciwnym wypadku mogą się pojawiać problemy z zawilgoceniem (zwłaszcza w okresie jesienno-zimowo-wiosennym) izolacji leżących na płytach g/k.

       
  2. Tomasz

    3 listopada 2013 o godz. 18:23

    Witam. A ja mam jeszcze jeden dylemat.Z racji tego,iż poddasze sobie zbudowuję i izoluję sam, zastanawia mnie cały czas fakt jak zamocować folię paroizolacyjną do ściany? Wiem, że trzeba ją wywinąc na ściane i przyleić specjąlną taśmą. Ale cóż z tego jak potem trzeba nadwyżkę tej folii i taśmy obciąć przy krawędzi płyty GK. Płyta GK ma 12,5mm grubości więc defakto taśmy i folii przyklejonej zostanie tylko 12,5 mm. Czy takie połączenie jest wtedy szczelne ?

     
    • Andrzej

      6 listopada 2013 o godz. 19:18

      Panie Tomaszu, jeśli przyklei Pan folię specjalną taśmą np. „Primur w rolce” firmy Siga – ma ona 12 mm szerokości, to jeszcze uzyska Pan szczelność, ale problem jest z wykończeniem później połączenia płyta – ścian. Natomiast jeśli użyje Pan „Primur – masa montażowa”, to może być już problem. Ja osobiście nie jestem zwolennikiem przyklejania folii paroizolacyjnej na profile, ponieważ jest później problem z przeprowadzeniem i zaizolowaniem przewodów elektrycznych itp. (uzyskaniem szczelności). Ja paroizolację montuję do krokwi, ułatwia mi to później wiele innej pracy.

       
  3. Łukasz

    14 listopada 2013 o godz. 22:43

    Witam,
    Co do poprawnego rozwiązania: w takim przypadku musimy ogrzewać znacznie większą przestrzeń…
    Czy nie można jakoś połączyć obu rozwiązań np. wełna prowadzona aż do kalenicy, druga warstwa na wysokości jętek i do tej drugiej warstwy folia paroizolacyjna? W ten sposób jednak trochę odizolujemy przestrzeń nad jętkami a pod kalenicą i może nie będzie się tam nic skraplac.

     
    • Tomasz

      16 listopada 2013 o godz. 05:58

      Witam,
      Panie Andrzeju,niestety ja chyba jednak muszę folię przymocować do profili,ponieważ całość konstrukcji montuję na wieszakach grzybkowych. Wełny daję dwie warstwy, 20cmm między krokwie i 5cm międzyczoło krokwi a profil. Ta 5 centymetrowa wełna zostanie nabita na wieszaki grzybkowe i przytrzymana zamontowanym profilem. Więc nie mam pojęcia jak pod profile przymocować folię paroizolacyjną. Bedzie ona poprzebijana wieszakami . No chyba że tak może zostać ?
      Pozdrawaim

       
      • Andrzej

        17 listopada 2013 o godz. 15:49

        Panie Tomaszu, jeśli mocuje Pan grzybki i na nie profile, to folia musi być dana na profile. Folia paroizolacyjna powinna być szczelna, i nie może pozostać poprzebijana wieszakami.

         
        • Wojciech

          8 maja 2014 o godz. 12:45

          A co w takim przypadku z przebijaniem folii przez wkrety mocujace plyty do profili? Będę miał taką samą/podobną sytuację i zastanawiam się, czy to należy jakoś dodatkowo zabezpieczyć, czy może uznaje się, że takie miejsce przebicia „ściśnięte” między płytę a profil jest wystarczająco szczelne?

           
    • Andrzej

      17 listopada 2013 o godz. 13:11

      Tak to prawda, jest to większa powierzchnia grzewcza – jak by na to nie patrzeć. Problem polega leży jednak w schodach strychowych. To właśnie w tym miejscu jest przerwana folia paroizolacyjna, i to właśnie tamtędy będzie uciekać ciepło niosąc za sobą wilgoć i jeśli nawet sama izolacja będzie aż do kalenicy, różnica temperatur w zimie będzie wystarczająco duża, aby para wodna się skropliła. Niekiedy nie da się pójść na skróty. Jedyne co można jeszcze rozważyć, to wełna mineralna i paroizolacja aż do kalenicy, a pomiędzy jętki 5 cm wełny mineralnej, ale nie proponuje więcej.

       
      • Ania

        24 grudnia 2013 o godz. 10:56

        Panie Andrzeju, ja planuję na poddaszu użytkowym (poniżej strychu) zrobić (oprócz jednego pokoju) sufit podwieszany w który włożę 10cm lub 5cm wełny min. Czyli wełna bedzie pomiędzy obecnym tynkiem sufitu a płytą g-k. Stropy mam drewniane. Ponieważ stropy są niskie, w jednym z pokoi zrezygnowałam z sufitu podwieszanego i mialam plan tę część ocieplic od strony strychu (wkładając węłnę pomiedzy belki, pod deski podłogowe strychu. Strych jest jeszcze nie ocieplony, ale też miałam zamiar to zrobić. Strych jest magazynkiem, ma właz. No i teraz pytanie: którą z wymienionych rzeczy mogę wykonać, a z której zrezygnowac. Nie planowałam nawet folii paroprzepuszczalnej. Nadmienię ze dach jest odeskowany w choinkę i nie ma pod dachówkami żadnej folii. Chciałabym zatrzymac jak najwięcej ciepła na poddaszu. Moge ewentualnie zrezygnowac z ocieplania dachu na strychu… Co by Pan poradził?

         
        • Andrzej

          1 stycznia 2014 o godz. 14:45

          Pani Aniu, folia paroizolacyjna jest bardzo ważnym elementem izolacji dachu (poddasza), dlatego też rezygnacja z niej nie jest dobrym rozwiązaniem. Jeśli jest właz na strych, to proponowałbym zaizolowanie skosów aż do kalenicy, ponieważ na pewno będzie Pani często korzystała z magazynku.

           
          • Stasiek

            14 stycznia 2014 o godz. 01:57

            Panie Andrzeju, bardzo interesujący blog. Szkoda, że nie miałem możliwości poczytać go kilka lat temu… 😉
            Wiosną rozpocznę budowę szkieletowego domu z dwuspadowym dachem. Kusi mnie by w dwóch sąsiadujących (okna na tej samej ścianie szczytowej) pokojach na poddaszu uzyskać większą wysokość zostawiając odsłonięte jętki i płytując pod kalenicę. Równocześnie w łazience i pokoju w drugiej połowie poddasza zrobiłbym typowy sufit podwieszany na jętkach, część przestrzeni nad nimi wykorzystując ewentualnie jako podręczny schowek/stryszek. Czy jest to racjonalne rozwiązanie, zakładając standardowe ocieplenie wełną całości poddasza aż po kalenicę? Co z wentylacją w obu typach pomieszczeń – czy wystarczy szczelina wentylacyjna między wełną a pokryciem dachu? Czy w takiej sytuacji rozsądne byłoby jakiekolwiek ocieplanie przegrody między stryszkiem a resztą poddasza (sufit/trójkątna pionowa ścianka w górnej części dwóch pokojów)?
            Pozdrawiam i liczę na Pańską opinię.

             
          • Joanna

            17 stycznia 2014 o godz. 23:11

            Witam
            mam podobny dylemat: poddasze użytkowe (sypialnie i łazienka) a nad tym strych, który również chcę ocieplić wełną (będzie to magazynek , a być może również pokój „hobbystyczny”).
            Czyli wełna + płyty g-k idą po pierwsze na skosach i suficie poddasza użytkowego, a po drugie wełna + g-k/inne coś na skosach strychu.
            I teraz nie wiem jak tą folię prowadzić:
            -wersja 1) skosy poddasza + sufit poddasza jako jedna całość paroizolacji. Czy to wystarczy -czy na strychu też paroizolacja na skosach? W jaki sposób nadmiar tej pary będzie się ulatniał ze strychu (bo rozumiem, że część pary z poddasza będzie uciekać na strych przez wyłaz strychowy)?
            -wersja 2) skosy aż do kalenicy jako jedna szczelna „płachta” (pasy połączone taśmą) – a na sufit poddasza też mam dawać?(bo z poprzedniej wypowiedzi zrozumiałam, że nie) czy para ma przechodzić z łazienki/sypialni na strych przez sufit (g-k+wełna+podłoga strychu z desek) .
            Dach jest z dachówki ceramicznej, na łatach (nie na pełnym deskowaniu) pod dachówkami membrana.
            Byłabym wdzięczna za podpowiedź fachowca

             
          • Andrzej

            19 stycznia 2014 o godz. 13:10

            Witam Pani Joanno !
            Zdecydowanie polecam wykonanie izolacji i paroizolacji aż do kalenicy. Jeśli będzie Pani korzystała ze strychu, to zaizolowanie i wykonanie paroizolacji jest najlepszym i jedynym dobrym rozwiązaniem. Przy takim wykonaniu izolacji i paroizolacji i oczywiście przy prawidłowym doklejeniu folii do ścian i połączeniu pasów folii taśmami ( tylko taśmami przeznaczonymi do tego rodzaju prac ) uzyska Pani gwarancję nieprzedostania się wilgoci do izolacji dachu. Również przy takim wykonaniu nie jest potrzebne mocowanie folii do sufitu poddasza. Co do przechodzenia pary wodnej na strych z sypialni i łazienki, to nie spowoduje to żadnych szkód, ponieważ temperatura panująca na strychu będzie bardzo zbliżona do temperatury panującej na poddaszu, a jednocześnie nie przeniknie bezpośrednio do izolacji dachu (założona paroizolacja), co spowodowałoby zawilgocenie jej. Jeśli chodzi natomiast o zaizolowanie sufitu poddasza, to wystarczy 5 – 10 cm wełny mineralnej, która bardziej miałaby na celu izolację akustyczną.

             
          • Joanna

            17 stycznia 2014 o godz. 23:22

            Pytam dlatego że widzę na Pana rysunkach 2 rozwiązania i nie wiem które wybrać, bo moja sytuacja „graficznie” wymagałaby nałożenia tych 2 rysunków na siebie jeśli chodzi o wełnę, ale nie wiem czy w przypadku folii ma też tak być.

             
      • Bart

        27 maja 2014 o godz. 19:41

        Można spróbować wyeliminować schodki i zastosować tylko właz odpowiednio ocieplony i np pokryty folią paroizolacyjną .
        Tylko w tym przypadku przy wejściu na strych potrzebna będzie drabinka, ale jeśli rzadko się będzie korzystało ze strychu to jest to chyba dobre wyjście?

         
        • Andrzej

          1 czerwca 2014 o godz. 15:47

          Bardziej byłbym zwolennikiem wydzielenie po prostu jakiegoś pomieszczenia na strychu – jeśli się z całego nie będzie korzystało – zaizolowanie go i ułożenie foli paroizolacyjnej.

           
      • Albert

        8 czerwca 2017 o godz. 14:32

        A co w sytuacji jeśli mam poddasze nieużytkowe, mam właz strychowy (zabezpieczony podwójnie – dwie uszczelki i dodatkowe drzwi włazowe), do tego założona jest wentylacja mechaniczna z rekuperacją. W takiej sytuacji chyba powinno to dac radę? Dach od środka to płyty Steico wycieplone wełną – dom ma konstrukcję szkieletową stalową. Czy wystarczyłoby dołożyć na obecną juz sporą warstwę wełny paroizolację i potem może płyta OSB lub GK? Mam zamiar zrobić tam taki strych na przechowywanie niepotrzebnych rzeczy. Wydaje mi się, że właz dachowy zintegrowany z drabiną Fakro, który mam jest naprawdę dośc solidnie uszczelkowany, więc może w moim przypadku nie będzie problemu z parą wodną?

         
  4. Mariusz

    24 listopada 2013 o godz. 08:08

    Witam.Mam pytanie,czy w czesci nieogrzewanej nad jętką ma sens wybicie kratki wentylacyjnej w ścianie

     
  5. Paweł

    29 listopada 2013 o godz. 10:27

    Przeczytałem większość wpisów i jestem pod wrażeniem, oczywiście pozytywnym. A teraz mam pytanie: dach jest ocieplony natryskowo pianką, z dodatkową warstwą nałożoną na krokwie. Przed nałożeniem pianki, do krokwi zostały zamontowane kotwy, które wystają z warstwy izolacyjnej i teraz będzie do nich montowany ruszt z profili. W związku z tym paroizolację można położyć wyłącznie na profilach w bezpośrednim kontakcie z płytą gk. Jak zrobić to dobrze i jaki rodzaj folii zastosować zwykłą czy aluminiowaną?

     
  6. Joanna

    21 stycznia 2014 o godz. 19:58

    Bardzo dziękuję za odpowiedź 🙂 Wiele mi to wyjaśniło.

     
    • Rafał

      5 maja 2014 o godz. 07:14

      Proszę o pomoc….. tylko pan z racji wiedzy może mi pomóc…. poddasze… ocieplone do szczytu wełną 15cm.. nastepnie przekrój stropu to wełna 10+5cm pomiędzy jętki, płyty osb do tego styropian klei i siatka….takie mam sufity… w kuchni i łazience na poddaszu dodatkowo żółta folia pomiędzy płytą osb a wełną… w miejscach gdzie niema żóltej folii (dwa pokoje) zaczęła mi się skraplać woda i miałem tej zimy plamy na suficie…. co robić ?? na tym strychu ocieplonym nad tymi pokojami wyeliminować wełnę która jest połozona do szczytu? poprawić wentylację? otwory szczytowe?? dodam że wtedy jeszcze nie było tam hydrauliki i pomiesdzczenia łazienka, kuchnia, 2 pokoje były nieogrzewane… teraz już będą… proszę o info i pomoc… nawet i iemail..
      Pozdrawiam
      Rafał

       
  7. Damian

    3 maja 2014 o godz. 21:42

    Witam mam pytanie , ociepliłem cale poddasze użytkowe aż do samego szczytu (wełna 15cm) i na całości położyłem folie paroizolacyjną i dokładnie uszczelniłem tylko że na skosach przyjdą jeszcze profile montowane na grzybkach i wełna na wygłuszenie (10cm) oraz na całości jest sufit podwieszany również ocieplony (20cm wełny) a nad nim zrobiona podłoga w całości deskowana i moje pytanie brzmi czy na skosy oraz sufit muszę przykleić jeszcze raz folie czy może zostać bez niej?

     
    • Andrzej

      6 maja 2014 o godz. 22:32

      Panie Damianie, jeśli chce Pan użyć wieszaki grzybkowe, to podziurawi Pan całą dobrze wykonana paroizolację. Proponowałbym raczej zastosować teraz wieszaki bezpośrednie już bez konieczności dodawania drugiej paroizolacji.

       
      • Damian

        7 maja 2014 o godz. 20:40

        Dobrze to tak zrobię i dziękuje za odpowiedz.Pozdrawiam

         
        • Marcin

          15 października 2014 o godz. 22:23

          WITAM PANIE ANDRZEJU.
          Mam takie pytanie poddasze na grzbkach miedzy krokwiami i jetkami 15cm welny i na wieszaki nabite 15cm welny i teraz nie wiem co i jak dalej. Czy paroizolacje folie dawac pod profil ud przyscienny czy jakos przykleic do sciany bo jjuż sie pogubilem czy wystarczy do ud przykleic folie i bedzie git?

           
  8. Marcin

    3 lutego 2015 o godz. 10:29

    Witam serdecznie Panie Andrzeju. Mam pytanie.Czy w łazience o stopie betonowym, na profile należy położyć folię paroizolacyjną czy nie jest to wymagane??

     
    • Paweł

      27 lutego 2016 o godz. 17:23

      Mam takie samo pytanie jak Pan Marcin?

      Czy foloię paroizolacyjną dać w takiej łazience w której jest strop betonowy?

      Oraz czy jeśli w łazience robię stelaż na wszystkich 4 ścianach to czy pod płyty gk na ścianie zewnętrznej dawać folię praoizolacyjną?

      Pozdrawiam

       
  9. Michał

    12 maja 2016 o godz. 11:41

    Witam,

    Zakładając że mam szczelnie zaizolowany stryszek. Jest tam wełna między krokwiami, jest żóła folia paroizolacyjna.
    Jest ciepło.

    Tylko pojawia się pytanie: Nie ma tam żadnego ruchu powietrza. Powietrze jest stare. Nie ma gdzie uciekać bo folia nie przepuszcza. Gdy jak wiemy powietrze jest stare to tworzą się w nim różne mikroorganizmy.

    Jak powinno się ten problem rozwiązać ? Czy powinno się jedną tę folię w kilku miejscach naciąć i połączyć z rozciętą folią (papą) w kalenicy ?

     
    • Andrzej

      17 maja 2016 o godz. 19:29

      Panie Michale, rozcięcie folii paroizolacyjnej spowoduje przedostawanie się wilgoci bezpośrednio do izolacji – co jest bardzo niebezpieczne. Generalnie dach powinien być wentylowany od okapu do kalenicy pomiędzy izolacją z wełny mineralnej a deskami na których zamocowana jest papa. Szczelina taka nie powinna być mniejsza jak 2 cm.

       
      • Michał

        18 maja 2016 o godz. 08:55

        Dziękuję Panu za odpowiedź. Czyli wg Pana nie trzeba wentylować stryszku lub ewentualnie jak to zrobić ? Widziałem rozwiązanie że były wstawione rury fi 110 wstawione między kalenicą a przestrzenią stryszku aby powietrze przez te rury uciekało do kalenicy omijając wełnę. Czy Pan się spotkał z taką wentylacją ?

        Dodam że ocieplony stryszek znajduje się nad ocieplonym poddaszem. Między nimi jest folia paroizolacyjna. Jest to jakby połączenie 1 i 2 wariantu które zaprezentował Pan w artykule. Martwi mnie jedynie to stare powietrze na stryszku.

         
  10. Klaudia

    14 lipca 2016 o godz. 19:57

    Witam:)
    W moim przypadku sytuacja wygląda trochę podobnie jak na rysunku pierwszym tylko z tą różnicą, że nie ma u mnie żadnego wejścia ani włazu na strych bo to będzie powierzchnia nieużytkowa i całość będzie zabudowana. Mam pytanie czy wystarczy ocieplić tylko do wysokości jętek czy trzeba też pod samą kalenicę.?
    Słyszałam że jak ocieplę do wysokości jętek i pod samą kalenicę to drzewo które mamy na dachu może zbotwieć bo para nie będzie miała gdzie uciekać.
    Pozdrawiam i liczę na to, że Pan mi pomoże.

     
    • Andrzej

      18 lipca 2016 o godz. 19:19

      Witam Pani Klaudio, jeśli strych ma pozostać nieużytkowy, to proponuje ułożyć izolację do 10 -20 cm powyżej jętek i pomiędzy jętkami. Inna propozycja to ułożenie izolacji na jętkach i pomiędzy jętkami. Na skosach do wysokości jętek. W tym przypadku nie ma konieczności układania izolacji do kalenicy.

       
      • Klaudia

        19 lipca 2016 o godz. 21:38

        Dziękuje bardzo za odpowiedź. Bardzo mi Pan pomógł.:)

         
  11. dachy-siepa.pl

    27 lipca 2016 o godz. 22:47

    Zwrócił się do mnie kiedyś z prośbą o pomoc klient. Zdziwiony, mówił, że w upały na suficie z płyt gk zaczęły pojawiać się zacieki. Okazało się, że poddasze ocieplono wełną bez paroizolacji i bez żadnej wentylacji (!). Część desek już zbutwiała… Dach był do wymiany.

     
  12. Michal

    5 listopada 2016 o godz. 05:32

    Witam. Chce podwiesic sufit w Starym bloku o około 8 cm. Nademna nie ma strychu tylko strop z dachem.
    Czy muszę położyć wełnę i folie żeby nic się nie działo?
    Dodam że w jednym pokoju podwiesilem 2 lata temu bez wełny i folii i nic się nie dzieje lecz nie widzę co tak naprawdę dzieje się w tej pustej przestrzeni.
    Pozdrawiam

     
  13. Łukasz

    7 listopada 2016 o godz. 22:43

    Witam Panie Andrzeju dom starego typu poddasze (strych )wysokie z dwiema ścianami szczytowymmi styropian od zewnątrz 10cm cegła i od środka 15m wełny, potem plyty osb lub gk na konsrtukcji. JAK Z FOLIĄ dawać czy nie?

     
  14. Reklus

    9 listopada 2016 o godz. 00:02

    Witam ! Panie Andrzeju mój przypadek izolacji poddasza to połączenie rys.2 i 3. (brak połączenia paroizolacji strych – poddasze użytkowe) .Dach kopertowy w kolejności: dachówka ceramiczna, papa na SBS, pełne deskowanie, z otworami wentylacyjnymi w każdym skosie dachu, przerwa 3 cm (sznurkowanie),
    Strych:15 cm wełny w krokwie, paroizolacja + deski przykręcane do krokwi (pozostałości po deskowaniu.
    Poddasze użytkowe: 15cm wełny miedzy krokwie
    oraz 15 cm wełny międzyczołowo krokwia – profil, paroizolacja (folia alu Strotex AL150),płyta KG. Czy tak może być czy przekombinowalem.

     
  15. Krzysiek

    27 grudnia 2016 o godz. 03:05

    Witam Panie Andrzeju. Na wstępie powiem, że robi Pan konkretną robotę, a z uwagi na fakt, że jestem w trakcie budowy domu mam wiele niewiadomych, a jedną z nich jest zabudowa KG na stelażu krzyżowym 2 poziomowym. Od strony technicznej wiele już poczytałem z różnych źródeł, mam tylko dylemat czy:
    -użyć folii paro-przep. zwykłej żółtej, czy może aluminiowej ( ale nie widzi mi się robić dodatkowej 2cm szczeliny pod nią)
    -czy pod profil ud na który nakleję taśmę akustyczną podkładać tzw. kołnierz z foli paro-przep. żeby zachować jakby ciągłość izolacji i przykleić ją na specjalny klej do ściany nad profilem UD, czy wystarczy jak przyklejanie foli zakończę na profilu UD pod płytą?
    – jaką folię paro ewentualnie Pan poleca i czy ta folia ogólnie może leżeć na płytach KG przykręconych do stelaża, czy powinna zawsze być jakaś szczelina?.
    Pozdrawiam.

     
  16. Sebastain

    12 lutego 2017 o godz. 15:32

    Witam.. Mieszkam w 100 letniej kamienicy Nade mną mieszkają sąsiedzi . Sufit jest z desek i trzciny przez co słychać odgłosy chodzenia i rozmowy. I teraz moje pytanie Jeśli zrobił bym sufit podwieszany i go ocieplił dodatkowo to czym ocieplić I czy w takim przypadku dawać folie paroizolacyjna czy tez nie. I czy to ocieplenie pomogło by wygłuszyć choć w niewielkim stopniu te odgłosy.

     
  17. Greg

    18 sierpnia 2017 o godz. 08:07

    Czy warto inwestować w folię paroizolacyjną z warstwą aluminium przy ociepleniu pianą 25cm całego poddasza aż do krokwi + sufity. Jak zachowa się taka folia gdy nie zrobie dystansu (pustki) między folia a płytą GK?